Budynek w zabudowie bliźniaczej wraz z wolnostojącym

INŻYNIERIA PROJEKT

Opis:

Faza projektu: koncepcja

Projekt:  2017

 

Autorzy projektu:

mgr inż. arch.
Alicja Bednarczyk-Strączkowska


Powierzchnia zabudowy: ok. 230m2

Powierzchnia terenu:  ok. 2.000m2

Lokalizacja: Gliwice Tarnogórska

Zakres:  koncepcja

Powierzchnia użytkowa: 

segment A: 120m2 | segment B: 120m2 | segment C: 120m2

Inwestor prywatny

Na działce zaprojektowaliśmy zespół trzech budynków jednorodzinnych w zabudowie szeregowej. Nowoczesny budynek z płaskim dachem przełamaliśmy kolorem oraz linią/bryłą. Kolory żółty, pomarańczowy i czerwony dodają energii i charakteru całemu zamierzeniu. Ponieważ Inwestor posiadał idealnie zlokalizowaną działkę w stosunku do stron świata nie było problemu z zlokalizowaniem poszczególnych funkcji w budynku. Wjazd oraz wejście do poszczególnych segmentów od północy natomiast tarasy od słonecznej strony południowej.

Pierwsza koncepcja:

W pierwszej koncepcji wykorzystano linie proste - które wcale nie są nudne - co w znacznym stopniu ożywiło elewacje i dodało jej charakteru. 

By każdy z mieszkańców miał miejsce na trzy samochody i bezpośredni dostęp do ogrodu zaprojektowano wiaty.

Duże szklenie od strony ogrodu zapewnia bardzo wysoki komfort użytkowania. Gdyż nie czujemy ograniczenia dla wzroku jakim są mury i mamy większy kontakt z otaczającą nas przyrodą.

Na życzenie Inwestora wykonano dwie koncepcje.

Druga koncepcja:

Układ funkcjonalny wnętrza nie został zmieniony w drugiej koncepcji skupiliśmy się na elewacjach obiektu. Tu również rządzi kolor. 

Fragmenty elewacji wysunięto do przodu poprzez dołożenie warstw ocieplenia.

Pergole na tarasie zostały tak zaprojektowane by w godzinach największego nasłonecznienia ograniczyć ilość wpadających promieni słonecznych. Uzyskując w ten sposób wysoki komfort użytkowania salonu i jadani. Pregole automatycznie ustawiają się do słońca.

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej

Rozumiem